Ratownictwo medyczne

Kurs EPALS

29 marca 2017
IMG_0462

Po kilku miesiącach wróciłem do Krakowa, dokładniej do Cholerzyna, gdzie mieści się siedziba Medycyny Praktycznej. Tym razem wziąłem udział w kursie EPALS – Zaawansowane zabiegi resuscytacyjne u dzieci, certyfikowanym przez ERC. Zatrzymanie krążenia u dziecka to niezwykle rzadka sytuacja, która w bagażu doświadczeń ratownika nie musi znaleźć miejsca. Jednak może nadejść dyżur, na którym będzie trzeba się z tym zmierzyć. Dlatego uważam, że trzeba być zawsze przygotowanym. Modyfikacje w postępowaniu różnią się znacznie. Niećwiczone procedury, nieodświeżane informacje szybko zanikają w pamięci. Najważniejsze w przeżyciu pacjenta pediatrycznego nie jest prawidłowa resuscytacja, ale nie dopuszczenie do zatrzymania krążenia. Jak rozpoznać stan zagrożenia i właściwie leczyć – do tego przygotowuje kurs.

IMG_0481

Przygoda z EPALS zaczyna się wcześniej, jeszcze przed wyjazdem do Krakowa. Uczestnik otrzymuje pocztą podręcznik, oraz pre – test. Należy się zalogować i utworzyć profil My ERC. Specjalna platforma Cosy pozwala na jeszcze lepsze przygotowanie się do zajęć. W przypadku EPALSu materiał online podzielony jest na 14 rozdziałów, które oferują teksty, filmy i quizy. Można również śledzić swoje postępy, inne kursy i certyfikaty. Platforma jest bardzo rozbudowana a zarazem przejrzysta dla każdego użytkownika. Jedyny minus to brak materiałów w języku polskim.

IMG_0467

Kurs trwa 2 dni. Nie będę opisywać wszystkich organizacyjnych aspektów, ponieważ są niemal identyczne do tych z kursu ITLS, który relacjonowałem kilka miesięcy temu. Poziom zagadnień i ćwiczeń rośnie wraz z czasem trwania kursu. Zaczyna się od względnie prostych czynności, takich jak BLS dla personelu medycznego, w czasie których ćwiczy się techniki przywracania drożności dróg oddechowych i RKO. Nie tylko prowadzi się same czynności, ale komentuje także innych, w ramach powtórki algorytmów. Uważam, że to świetna rozgrzewka dla uczestników. Poza tym właśnie na fundamentach BLSu budujemy dobry ALS.

IMG_0441

W kwestii przywracania drożności dróg oddechowych, przećwiczyć można wszystko. Do dyspozycji masa instrumentów. Oczywiście maski krtaniowe, w tym i-gel, rurki krtaniowe, rurki intubacyjne i reszta niezbędnych elementów. Omawiana jest także pulsoksymetria, tlenoterapia i kapnografia.

IMG_0450

Uczestnicy mieli okazję przećwiczyć każdy wcześniej omówiony dostęp donaczyniowy. Od wenflonu po doszpik. Pierwszy raz miałem okazję ćwiczyć zakładanie dostępu do żyły pępowinowej. W asortymencie BIG, EZ-IO, igła Jamshidi, centralki, kurze łapki. Przy tej stacji temat leków oraz zasad prowadzenia płynoterapii.

IMG_0455

Safety first zachowane. Animalsi nie byliby zadowoleni.

IMG_0487

IMG_0471

Jeszcze pierwszego dnia odbywają się zajęcia z postępowania w zatrzymaniu krążenia i zaburzeniach rytmu. Każdy z uczestników niejednokrotnie ma okazję być liderem zespołu resuscytacyjnego. Instruktorzy wcześniej pokazują i omawiają dany scenariusz. Po każdej scence następuje omówienie sytuacji, tego co zostało lub nie zostało zrobione, co było fajne, a czego nie należałoby robić i jakie są wrażenia samych kursantów.

dnarwarn

Pod koniec dnia pojawił się temat, który trochę mnie zaskoczył. W pozytywnym sensie. Etyka i związany z nią problem końca życia, bo przecież nie każdego da się uratować, nie każdego należy ratować. Poparty konkretnymi przypadkami. Staraliśmy się dojść do wspólnych odpowiedzi na zadane pytania. Zrodziła się bardzo ciekawa dyskusja.

Pielęgniarka wzywa Cię na szpitalny oddział do 8 -letniej dziewczynki. Powód: nie oddycha. W chwili przybycia Twojego zespołu dziecko jest nieprzytomne, z zatrzymaniem oddechu, HR 160/min, sat. 96% na wąsach tlenowych. Z wywiadu i dokumentacji dowiadujesz się, że dziecko jest zdyskwalifikowane z resuscytacji z powodu rozsianego nowotworu, podpisany jest DNAR. Przy dziewczynce jest matka i siostra. Matka jednak nalega, żeby ratować dziecko. Jakie jest Twoje postępowanie?

Zdania były mocno podzielone.

IMG_0490

Kolejny dzień to ćwiczenia z zakresu opieki nad pacjentem urazowym i spora dawka scenariuszy klinicznych podzielonych na niewydolność oddechową lub krążeniową. Kluczowym elementem kursu jest schemat badania i postępowania, który opiera się o dobrze znane ABC. Badanie wykonane krok po kroku ułatwia szybkie rozpoznanie stanu zagrożenia i wdrożenie odpowiedniego leczenia.

IMG_0485

Właściwe postępowanie zaczyna się jeszcze przed przybyciem do małego pacjenta. Te 3 minuty dojazdu, w przypadku ZRM można dobrze wykorzystać. W warunkach stresu, chaosu, który panuje na miejscu zdarzenia trudniej jest nam się skupić i szybko przeliczyć to, co potrzebujemy, np. wagę dziecka. Dlatego warto zrobić to wcześniej. Na kursie przed każdym scenariuszem spisywaliśmy sobie ze wzorów takie informacje jak: wiek, masa ciała, RR, HR, BP, bolus płynowy, rozmiar rurki, energię defibrylacji, dawkę adrenaliny i amiodaronu. Nie tylko ułatwiamy sobie pracę, ale przede wszystkim zwiększamy jakość postępowania.

IMG_0495

Jeszcze lepszym rozwiązaniem jest stosowanie eMPediatrycznego Koła Ratunkowego, które dostałem na kursie. Mieści się w kieszeni kurtki i pozwala na błyskawiczne sprawdzenie dawki leku na podstawie masy ciała, parametrów i doboru sprzętu resuscytacyjnego, a także zawiera schemat postępowania w przypadku RKO noworodka.

Kurs kończy się egzaminem teoretycznym (test 50 pytań – 45min) oraz praktycznym. Certyfikat ważny jest przez okres 3 lat. Ratownicy otrzymują 24 punkty edukacyjne.

Co dał mi EPALS? Precyzję w badaniu pacjenta pediatrycznego. Teraz wiem na co szczególnie zwrócić uwagę i jak wdrożyć jeszcze lepsze postępowanie. Świetny kurs, który polecam wszystkim medykom.

Kilka słów od innych:

Paulina – pediatra: „Młodym lekarzom brakuje doświadczenia w prowadzeniu zabiegów resuscytacyjnych. Taki kurs, w którym kładzie się szczególny nacisk na zajęcia praktyczne pozwala usystematyzować naszą wiedzę, wiele się nauczyć.”

Krzysztof – ratownik medyczny: „Kurs EPALS świetnie porządkuje wiedzę z zakresu zaawansowanych zabiegów resuscytacyjnych u pacjentów pediatrycznych, którzy są dość rzadką grupą chorych, a dzięki takiemu przeszkoleniu przez instruktorów ERC przeżywalność w tej grupie pacjentów wzrośnie.”

Bartek – kardiolog: „Chęć pozyskania wiedzy umożliwiającej skuteczne działanie w sytuacjach nieoczekiwanych. Bardzo fajny kurs zapewniający szerokie spektrum przypadków z dokładnym omówieniem postępowania.”

Wojtek – ratownik medyczny: „Czemu EPALS? Brak doświadczenia w pracy z dziećmi. Obawa przed szybką zmianą ich parametrów. Zajęcia na wysokim poziomie. Obecność na ALS w Medycynie Praktycznej spowodowała, że zdecydowałem się na kolejny kurs.”

Szkolenia Medycyny Praktycznej

Kurs EPALS Medycyna Praktyczna

EPALS ERC

Byłeś/aś na kursie? Podziel się spostrzeżeniami w komentarzu. Dzięki!

Zobacz także

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź