Pierwsza pomoc

Od przegrzania do udaru

8 sierpnia 2015

Fala upałów nie ustępuje. Temperatura w niektórych rejonach Polski dochodzi nawet do 40 st. C. Warto się dobrze przygotować i wiedzieć jak się zachować w sytuacji zagrożenia, wynikającej z działania ciepła. „Gorące dni” to problem przede wszystkim dzieci i osób w podeszłym wieku. Jeśli jesteś młodą, wysportowaną osobą, ale nie zdążyłeś/aś się zaklimatyzować (7-14 dni) to udar może dopaść również Ciebie. Zanim zrobisz sobie ze znajomymi pieszy „trip”, przeczytaj poniższy wpis!

Organizm człowieka jest bardzo dobrze przygotowany do tolerowania wysokiej temperatury otoczenia. Jednak w przypadku upału, nadczynności tarczycy, przyjmowaniu niektórych leków, niewłaściwego przygotowania do panujących warunków, oraz wzmożonej aktywności, mechanizmy chłodzące organizm mogą zostać osłabione, w wyniku czego dochodzi po prostu do przegrzania. Zapomniałbym wspomnieć o spożywaniu alkoholu na słońcu. Kto próbował, ten wie, że „szybko wchodzi” i zalicza się do czynników sprzyjających przegrzaniu. Najlepiej imprezować po zachodzie. :)

Kategorie przegrzania:

1. Łagodne przegrzanie.

2. Wyczerpanie upałem.

3. Udar cieplny.

4. Zaburzenia nietypowe (zarezerwowane raczej dla medyków).

Łagodne przegrzanie w gorące, sierpniowe dni może zdarzyć się każdemu. W najgorszym wypadku może dojść do omdlenia, które szybko mija po spożyciu płynów i odpoczynku. Wyczerpanie upałem to poważniejszy problem. Może przerodzić się w udar a objawy wstępne są podobne. Zalicza się do nich:

– osłabienie, zawroty głowy,

– nudności, wymioty,

– ból głowy.

Jeśli występują powyższe objawy, należy jak najszybciej rozpocząć chłodzenie, wykonując czynności przedstawione na zdjęciach. Jeśli nie ma możliwości dotarcia na najbliższy SOR, należy wezwać ZRM.

Udar cieplny to poważny stan, który bezpośrednio zagraża życiu. W organizmie dochodzi do skrajnego wzrostu temperatury powyżej 40 st. C, ponieważ mechanizmy termoregulacyjne stają się niewydolne. Dochodzi do uszkodzenia wieloukładowego, niewydolności narządów a nawet śmierci. Ważnym objawem udaru cieplnego ze strony OUN są zaburzenia świadomości. Poszkodowany może nie wiedzieć, np. jak się nazywa, jaki jest dzień i gdzie się znajduje. Należy pamiętać, że pocenie występuje tylko na początku, później zanika, ponieważ organizm przestaje bronić się przed wysoką temperaturą. Oprócz zaburzeń świadomości, mogą pojawić się drgawki, wstrząs oraz utrata przytomności.

Postępowanie w pierwszej pomocy jest kluczowe. Należy jak najszybciej zadzwonić na nr alarmowy 112 i wezwać ZRM. Kolejnym krokiem jest schładzanie poszkodowanego. Przeniesienie w zacienione/chłodne/klimatyzowane miejsce to podstawa. Pomagają zimne kompresy przyłożone w takich miejscach jak głowa, kark, pachy i pachwiny. Należy rozebrać poszkodowanego, a ciało zwilżyć wodą, po czym owiewać powietrzem (wachlowanie czymkolwiek). Ważne jest nawadnianie wodą. Trzeba pić dużo, ale w małych porcjach. Najlepiej co kilka minut. Jeśli jest taka możliwość należy dosypać łyżeczkę soli kuchennej na litr wody.

Nie wolno podawać leków przeciwgorączkowych, kawy, alkoholu, słodkich napojów typu cola, słodzona herbata.

Jeśli u poszkodowanego dojdzie do utraty przytomności – sprawdź oddech. Jeśli oddycha – pozycja bezpieczna. Jeśli nie ma oddechu – RKO. Postępowanie w przypadku NZK znajdziesz tutaj.

Prewencja dotyczy przede wszystkim dzieci i osób w podeszłym wieku, którzy w czasie upalnych dni powinni znajdować się w klimatyzowanych pomieszczeniach. Turyści powinni być dobrze przygotowani na każdą wyprawę. Odpowiednia odzież ułatwi odpływ ciepła z organizmu, np. ubrania z technologią „Dri-fit”. Należy dużo pić żeby nie doszło do odwodnienia. Głowa potrzebuje dodatkowej ochrony w postaci czapki czy kapelusza. Apteczka to niezbędny element ekwipunku każdego globtrotera. Powinna zawierać folię NRC, którą można odbijać promienie słoneczne (srebrna strona na zewnątrz), a także kompres lodowy, który po wyzwoleniu odpowiednich przemian chemicznych dostarczy zimna przez kilka godzin.

Wzięli udział: Marta i Kamil.

Jeśli o czymś zapomniałem zostaw komentarz. Dziękuję! Następny wpis za dwa tygodnie :)

Zobacz także

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź