Browsing Tag

ratownik medyczny

Ratownictwo medyczne, Wydarzenia

Reanimacja ratownictwa

13 października 2019

Niedawno przeczytałem w poważnym tygodniku społeczno-politycznym, że życie pacjentów jest zagrożone. Media donosiły o zbliżającym się kryzysie ratownictwa. Co czuje pacjent, który również czyta takie słowa? Czy rzeczywiście są powody do obaw? W jakiej kondycji znajduje się dziś System Państwowego Ratownictwa Medycznego? Dziś to nasz dzień, ludzi uzależnionych od ratowania życia. Czy możemy być z niego dumni? Czytaj dalej…

Ratownictwo medyczne, Wydarzenia

7. Ogólnopolski Kongres Ratowników Medycznych

14 lipca 2019

Z wielką radością mogę się pochwalić, że kolejny, już 4. raz obejmuję swoim blogiem patronat medialny nad 7. Kongresem Ratowników Medycznych. Wszystkich czytelników zachęcam do wzięcia udziału w tym nieszablonowym i szalenie ważnym wydarzeniu, które odbędzie się tradycyjnie, tam gdzie zawsze. Spotkamy się w Krakowie w dniach 3-5 października 2019r. w Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Czytaj dalej…

Ludzie, Ratownictwo medyczne, Wydarzenia

6 Ogólnopolski Kongres Ratowników Medycznych – wywiad

14 listopada 2018

Kolejny, już 6. Ogólnopolski Kongres Ratowników Medycznych za nami. W dniach 8-10 listopada entuzjaści ratownictwa medycznego przyjechali z całej Polski do Krakowa. Jest w tym wydarzeniu coś wyjątkowego, co przyciąga z roku na rok coraz więcej osób. Atmosfera, którą tworzą ludzie o wspólnych celach. Nowa wiedza przekazywana w trakcie 12 sesji prowadzonych w nowym miejscu – Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego. 44 wykłady wygłoszone przez osoby kreujące wygląd polskiego ratownictwa. Nazwiska znane oraz debiuty. Dla mnie osobiście szczególnie ważne wydarzenie. Kierując się hasłem przewodnim “Rok zmian” spróbowałem własnych sił. Odłożyłem też na chwilę aparat, żeby czerpać z kongresu jak najwięcej. Jedno jest pewne. Każdy znajdzie tutaj szansę na doskonalenie siebie. Zapraszam do przeczytania krótkiego wywiadu z Adrianem Staniszem – Przewodniczącym Komitetu Organizacyjnego. Czytaj dalej…

Ludzie, Ratownictwo medyczne

Motocyklowe ratownictwo w Bydgoszczy

8 sierpnia 2018

Ostatni raz o ratowniku medycznym pędzącym na motocyklu ulicami Bydgoszczy do pacjenta w stanie nagłego zagrożenia pisałem przeszło 2 lata temu. Nasze miasto rozrasta się i nieprzerwanie ewoluuje. Wszystko wokół się zmienia. Bezlitosne statystyki ukazują zwiększającą się potrzebę zapewnienia bezpieczeństwa. W dynamicznym mieście i okolicach bogatych w sieć szybkich dróg potrzebne jest pogotowie ratunkowe, które nadąża za zagrożeniami. Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy wymienia stare ambulanse na nowoczesne pojazdy, wdrażane zostają nowe zespoły wyjazdowe. Postęp sięgnął także ratownictwa motocyklowego, które przestaje być egzotyczne, a staje się nieodłącznym elementem lokalnego systemu PRM. Jak się zmieniło na przestrzeni ostatniego czasu najlepiej wie architekt tego projektu- ratownik medyczny Szymon Katafias, z którym ponownie rozmawiałem. Czytaj dalej…

Ratownictwo medyczne

Pogotowie bez lekarza

9 stycznia 2018

W poniedziałek 8. stycznia ukazał się w Gazecie Wyborczej artykuł “Karetki bez lekarzy”. Bydgoszczanie dowiadują się o planowanej od początku lutego likwidacji jednej z czterech “esek” – zespół specjalistyczny, z lekarzem. Problem dotyczy głównie braku personelu. Zamiast zespołu “S” powstanie zespół “P”, w którego składzie znajdują się ratownicy medyczni (jak w przypadku 12 pozostałych ambulansów na terenie miasta). Oczywiste jest, że szkoda pojazdu, który miałby stać pusty i nie udzielać nikomu pomocy. Decyzje podjęte przez władze WSPR dążą w tej sytuacji do zwiększenia bezpieczeństwa bydgoszczan. Jednak w artykule Gazety Wyborczej można przeczytać o oburzeniu młodych lekarzy. Czytaj dalej…

Ludzie, Ratownictwo medyczne

Z SOR do ZRM

24 czerwca 2017

Wspomnienie. Przede mną stoi kawa, zaraz obok leży grafik. Wokół mnie siedzą pielęgniarki i ratownik. Wszyscy patrzą na zegarek – jeszcze 7 minut. Loteria wystartowała. Gdzie tym razem pójdę. Na część urazową? Zachowawczą? Do rejestracji, czy na izbę przyjęć? Monitory wygrały, zachowawcza. Na zegarku jest 6.50. Wszyscy nagle wstają, wychodzimy. Przed drzwiami przewija się tysiąc myśli. Jak bardzo zaskoczy mnie ten dyżur. Ile razy ktoś mnie zdenerwuje, ile zmienię pampersów, ile przebiegnę kilometrów. Jeszcze przed otwarciem słyszę charakterystyczny dźwięk z Parapaca. Zaczyna się, 12 h w dżungli. Leży już kilku pacjentów, jeszcze z nocnego dyżuru. Jeden przed chwilą zaintubowany, po nzk. Wokół niego chaos sprzętu i ludzi. Kilka minut na przekazanie dyżuru i zostanie tylko nowa ekipa. Kolega podaje mi rękę i mówi “padam na twarz po tej nocy, zobaczymy się wieczorem, jak będę Cię zmieniać.” Czytaj dalej…

Ratownictwo medyczne

AGRESJA – problem dzisiejszego ratownictwa medycznego

9 maja 2017

Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym stanowi, że osoba udzielająca pierwszej pomocy, kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz podejmująca medyczne czynności ratunkowe korzysta z ochrony przewidzianej w ustawie  z dnia 6 czerwca 1997 roku – Kodeks Karny (Dz.U. 2016.0.1137 t.j.) dla funkcjonariuszy publicznych: „Kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.” Ale co rozumieć przez agresję fizyczną? Jedna z definicji mówi, że jest to atak na drugiego człowieka bez narzędzi lub z ich wykorzystaniem (nóż, kij, ale również oblanie płynami, oplucie itp.). Agresja ta skutkuje odpowiedzialnością karną jak wspomniałem wyżej, ale również cywilną. Z tytułu odpowiedzialności cywilnej w przypadku agresji możemy żądać odszkodowania za szkodę (obrażenia, ale i urazy psychiczne).

Czy to jednak powstrzymuje pacjentów, ich znajomych i rodziny, od agresji skierowanej w stronę ratujących ich życie i zdrowie ratowników medycznych, lekarzy i pielęgniarek? Niestety NIE! Czytaj dalej…

Ludzie

Obruni w Afryce

26 listopada 2016

Weszłam do ambulansu i opadły mi ręce. Deska, wata, woda utleniona i nożyczki. Ot, całe wyposażenie zespołu ratownictwa medycznego. To wcale nie był sen, to rzeczywistość w Ghanie. Zaczęłam pracę w Akrze, dwa dni po tym jak uzyskałam tytułu ratownika medycznego. Spakowałam walizki i ruszyłam do Afryki. Wielu uznałoby to za szalone, ale mnie już od dawna codzienność nie wystarczyła. To w Ghanie w epicentrum cholery znalazłam swój sens życia.  Czytaj dalej…